Obie usługi chronią metal przed korozją, ale działają zupełnie inaczej i dotyczą innych materiałów. Wybór niewłaściwej metody oznacza wydane pieniądze i element, który mimo wszystko zaczyna rdzewieć.
W rozmowach o ochronie metalu obu pojęć używa się często zamiennie, choć opisują zupełnie inne prace. Pasywacja dotyczy stali nierdzewnej i kwasoodpornej — przywraca ochronę, którą materiał miał od początku, a którą utracił w wyniku obróbki. Zabezpieczenie antykorozyjne dotyczy najczęściej stali węglowej, czyli materiału, który własnej ochrony nigdy nie miał — i nakłada na niego barierę z zewnątrz.
Najprostsze pytanie kontrolne brzmi więc: czy chronimy metal jego własną warstwą tlenków, czy powłoką nałożoną na powierzchnię? Odpowiedź wynika z materiału, a nie z wyglądu elementu.
Stal nierdzewna zawdzięcza odporność cienkiej warstwie tlenków chromu, niewidocznej gołym okiem. Spawanie, szlifowanie, cięcie czy kontakt z narzędziami ze zwykłej stali uszkadzają tę warstwę i zostawiają na powierzchni cząstki żelaza. Wtedy „nierdzewny” element zaczyna rdzewieć dokładnie w miejscach obróbki.
Pasywacja usuwa zanieczyszczenia i naloty pospawalnicze, a następnie chemicznie odbudowuje warstwę pasywną. Nie dodaje na powierzchnię żadnej powłoki — element po zabiegu wygląda jak czysty metal, bo nim jest. Zakres tych prac opisuje strona pasywacji elementów metalowych.
Stal węglowa reaguje z wilgocią i tlenem od pierwszego dnia. Jedyny sposób, żeby to zatrzymać, to odciąć ją od otoczenia powłoką. Prace zaczynają się od przygotowania podłoża — oczyszczenia z rdzy, zgorzeliny i starych, łuszczących się warstw, najczęściej przez piaskowanie — a kończą na nałożeniu systemu powłok malarskich.
Tu jakość efektu zależy przede wszystkim od przygotowania powierzchni. Najlepsza farba nałożona na luźną rdzę odpadnie razem z nią. Więcej o samym procesie piszemy w tekście o piaskowaniu konstrukcji stalowych, a zakres usługi opisuje strona zabezpieczenia antykorozyjnego.
Zacznij od materiału. Jeśli element jest ze stali nierdzewnej, a rdza pojawia się punktowo — przy spoinach, śladach szlifowania, w miejscach kontaktu z narzędziami — to sygnał do pasywacji, nie do malowania. Malowanie takiego elementu ukryje problem, ale nie zatrzyma korozji pod powłoką.
Jeśli rdza pokrywa element równomiernie, złuszcza się płatami albo dotyczy konstrukcji nośnej, słupów, ram czy zbiorników ze zwykłej stali — potrzebne jest oczyszczenie i system powłok. Wątpliwości najszybciej rozstrzyga oględziny na miejscu: rodzaj materiału i zasięg korozji widać wtedy od razu.
W jednym zakładzie zwykle występują oba przypadki naraz. Instalacje procesowe, zbiorniki i orurowanie ze stali nierdzewnej wymagają pasywacji po każdej ingerencji spawalniczej. Konstrukcja hali, podpory, estakady i elementy stalowe wokół nich wymagają powłok. Zlecenie obu prac jednemu wykonawcy skraca liczbę wejść na obiekt i pozwala zsynchronizować je z postojem technologicznym.
Zakres i kolejność prac ustalamy przy wycenie, po obejrzeniu elementów. Realizujemy zarówno pojedyncze zlecenia, jak i stałą współpracę techniczną.
Na zdjęciach z naszych realizacji widać, że korozja na stali nierdzewnej koncentruje się przy spoinach i miejscach obróbki.
Zwykle nie. Jeśli rdza pojawia się na elemencie ze stali nierdzewnej, przyczyną jest uszkodzona warstwa pasywna, a nie brak powłoki. Malowanie zakryje objaw, ale korozja może postępować pod farbą. Właściwym rozwiązaniem jest pasywacja.
Nie. Pasywacja działa tylko tam, gdzie materiał sam tworzy warstwę tlenków chromu, czyli na stali nierdzewnej i kwasoodpornej. Stal węglowa wymaga oczyszczenia powierzchni i nałożenia powłok ochronnych.
Tak. W zakładach zwykle występują oba materiały, więc łączymy zakresy w jednym wejściu na obiekt. Kolejność i harmonogram ustalamy przy wycenie, tak aby prace nie kolidowały z produkcją.
Powłoka antykorozyjna trzyma się tylko tak dobrze, jak podłoże pod nią. Wyjaśniamy, po co piaskuje się konstrukcje i kiedy wystarczy oczyszczenie miejscowe.
Zdjęcia przed i po z pasywacji elementów i instalacji ze stali nierdzewnej.
Oczyszczanie powierzchni i nakładanie powłok ochronnych na konstrukcjach stalowych.